oferujesz noclegi?
dołącz do najlepszych!

Aleksander Hilferding i Słowińcy

Aleksander Hilferding i Słowińcy

SMOŁDZINO. Swoistą enklawę stanowili Kaszubi Nadłebscy, którzy żyli w Smołdzinie, Gardnie i Klukach, a także w Cecenowie, Główczycach i Rowach. W XIX w. rosyjski etnograf Aleksander Hilferding, nazwał ich Słowińcami, bo mówili po „słowięsku”. W rzeczywistości ich rdzennym, choć już wówczas wymierającym językiem był kaszubski, czyli „słowiański" . Całe Pomorze było w owym czasie silnie zgermanizowane. Ostatnie nabożenstwa w języku kaszubskim odbywały się tu jeszcze do połowy XIX w., zaś później ich zakazano. Owi Słowińcy najdłużej i najwytrwalej pielęgnowali kaszubskie tradycje i język, jednak także oni ulegli germanizacji. W słynnych dziś Klukach, gdzie po wojnie mieszkało kilkuset autochtonów, władza ludowa wytrzebiła ostatnich Słowińców, dokonując na bezbronnej ludności gwałtów, rabunków i wreszcie wysiedlając niemal wszystkich Kaszubów do Niemiec. Przyczyna prześladowań była jasna: w 1945 r. Słowińcy mówili tylko po niemiecku. Kilkadziesiąt lat później powstało o Słowińcach, czyli Kaszubach Nadłebskich, wiele prac naukowych, powstał także Słowiński Park Narodowy i słynne Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach.