oferujesz noclegi?
dołącz do najlepszych!
forum

Masz swoje zdanie? Uważasz, że inni muszą o tym wiedzieć? Napisz koniecznie na forum Pojezierze Kaszubskie,

Klasztor sióstr Norbertanek

Klasztor sióstr Norbertanek

ŻUKOWO. W Żukowie (Pomorskie) warto zobaczyć dobrze zachowane wspaniałe zabytki, przede wszystkim zespół poklasztorny sióstr Norbertanek. Historycy twierdzą wręcz , że kościół z XIII w. należący wcześniej do zakonu, jest jednym z najcenniejszych zabytków Pomorza. Świątynia posiada wspaniałe wyposażenie: ołtarz antwerpski z XVI w., barokowy ołtarz główny z XVII w., niezwykle cenną ambonę i balustradę chóru z tego samego okresu oraz liczne obrazy, rzeźby i dekoracje. Znajduje się tu interesujący obraz przedstawiający scenę mordu jakiego dokonali na zakonnicach dzicy jeszcze Prusowie w XIII w. Zresztą z powodu ich najazdów na Pomorze przybyli Krzyżacy.
Przy kościele znajduje się ciekawe Muzeum Parafialne, które posiada kolekcję szat liturgicznych, pamiątek i sprzętów z dawnego klasztoru oraz wystawę haftu kaszubskiego. Aby zwiedzić muzeum należy zgłosić się do biura parafialnego (oprowadza pan Edmund Lewańczyk). Na terenie klasztoru zachowała się także zabytkowa stajnia i wozownia.
W centrum Żukowa znajduje się jeszcze jeden ciekawy kościół, który został wybudowany w XVII w. dla pospólstwa, nie mającego wstępu do klasztoru. Świątynia p.w. św. Jana dawniej miała innego patrona – św. Jakuba. Także ten kościół może się poszczycić cennym barokowym wyposażeniem i obrazami z XVII w. Otwarty jest jednak tylko w niedziele i święta. W miasteczku warto także obejrzeć dwa stuletnie młyny oraz ciekawy most kolejowy, który w 1926 roku zbudowali francuscy inżynierowie. Z mostem związany jest głośny przedwojenny skandal. Polsko-francuska spółka, która budowała linię kolejową z Gdyni na Śląsk, miała doprowadzić dwutorową trakcję aż do Kościerzyny. Budowę kolei zakończono w terminie, a polskie władze odebrały ją z wielką pompą. Wykonawcy rychło otrzymali pełne wynagrodzenie za kontrakt. Jednak tuż po wyjeździe Francuzów i ich wspólników okazało się , że podwójne tory zbudowano tylko z Gdyni do Osowej, dzisiejszej dzielnicy Gdańska, zaś na całej linii z Pomorza na Śląsk brakuje... połowy torów.

Piotr Ostrowski
foto: Jerzy Najder